Siła klasyki na tle przemijających trendów

Żyjemy w czasach, w których ubiór jest nie tylko odzieniem, ale spełnia wiele innych funkcji. Ludzie poprzez swój styl wyrażają siebie, komunikują otoczeniu swoje zainteresowania, zasobność portfela czy identyfikację z daną grupą społeczną. Mnóstwo osób chce być „na czasie” i wyglądać tak, jak inni. Trendy dyktują nam celebryci, influencerzy i wielkie brandy, które poprzez bardzo szybkie zmiany kolekcji generują większe przychody. Jeśli chcemy wyglądać dobrze, ale znaleźć receptę na ten wyścig, to z pomocą przychodzi klasyka.


Moda obecnie klasyfikowana jest jako „fast fashion”. Kolekcja zmieniają się już nie dwa razy w roku, a cztery bądź sześć. Nie mamy już typowych okresów wyprzedażowych, bo wiele marek wyprzedaje swoje ubrania przez cały rok. W tym zakupowym szale i próbie nadążaniu za pojawiającymi się, jak grzyby po deszczu trendami, są rzeczy klasyczne, którą stanowią pewien bufor bezpieczeństwa i coś pewnego w garderobie. Garderobie, która musiałaby (zgodnie z tym, co dzieje się obecnie) być wymieniana niemal w całości, co trzy miesiące. Oczywiście klasyczna moda męska również się zmienia, ale są to zmiany kosmetyczne i rozłożone mocniej w czasie, a nie gwałtowne i sprawiające, że nasza odzież czy obuwie odchodzi całkowicie do lamusa.


Powszechna „casualizacja” i coraz swobodniejszy styl zarówno na co dzień, jak i przy okazji różnych uroczystości ma swoje odzwierciedlenie również w klasycznej elegancji, ale proces ten jest zdecydowanie subtelniejszy i nie wywołuje bólu głowy. Oczywiście, co roku mamy do czynienia z czymś, co wybija się na tle reszty,  ale jest to zdecydowanie mniejsza skala. Dobrym przykładem wydaje się być obuwie typu loafers. Na najbardziej prestiżowych targach mody męskiej Pitti Uomo we Florencji w zeszłym roku królowały tassel loafers. Z kolei na tegorocznej letniej edycji prym wiodły penny loafers. Jest to kosmetyczna zmiana, która nie burzy całego wizerunku i jest niemal niezauważalna dla przeciętnego odbiorcy. Właśnie w tym tkwi siła klasyki.


Obecnie, coraz więcej ludzi młodych zaczyna wchodzić w świat klasycznej elegancji, ponieważ z jednej strony stała się ona pewnym azylem, a z drugiej strony (co brzmi jak oksymoron) klasyczny ubiór dzisiaj wyróżnia. Przeszliśmy już przez etap mody na „fast food”, która zastępowana jest „slow food”. Podobnie jest z ubiorem. W morzu taniej, często kilkurazowej odzieży, coraz chętniej wiele osób wybiera coś ponadczasowego, renomowanego i gwarantującego jakość. Wracamy do korzeni, b one zawsze będą.


Dzisiaj mistrzowie krawieccy mają pełne ręce roboty, ponieważ zostało ich naprawdę niewielu, a popyt na dobra luksusowe i zindywidualizowane rośnie. Podobnie jest na rynku obuwniczym, gdzie coraz więcej osób wybiera manufaktury specjalizujące się w szyciu wysokiej jakości produktów. Bo klasyka nie jest jednoznaczna z nudą. Możemy podporządkować się obecnym trendom i postawić na sportową elegancję, nadal jednak trzymając się sprawdzonych przez lata kanonów. Przetrwały, ponieważ na przestrzeni lat się sprawdziły. I sprawdzać będą się nadal.

Autor: Wojciech Markowski

2 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie